Orange rozdaje darmowe GB. Odbierz w aplikacji
Wiadomości 02 KWI 2025

Orange rozdaje darmowe GB. Odbierz w aplikacji

Orange ma nową promocję na pierwszą środę miesiąca – czyli dla użytkowników ofert na kartę. Do odebrania jest paczka GB.  Orange przygotował nową okazję dla użytkowników taryfy Orange Free na kartę. W okresie od 2 do 30 kwietnia 2025 roku można skorzystać z promocji „Elastyczny Pakiet Internetowy 10 GB”. To dobra okazja dla użytkowników pragnących zwiększyć swój limit danych bez dodatkowych opłat. Bonusowa paczka 10 gigabajtów jest ważna przez 10 dni od momentu aktywacji. Pakiet można włączyć poprzez aplikację Mój Orange lub na stronie orange.pl w zakładce „Dla Ciebie” lub „Pakiety i Usługi”.  Każdy numer może skorzystać z promocji tylko raz, a pakiet zostanie aktywowany w ciągu 24 godzin od momentu jego włączenia. W promocji poza 10 GB internetu na 10 dni do wykorzystania na terenie Polski użytkownicy otrzymują również pakiet 2,83 GB dostępny w roamingu w Strefie 1. Ważność dostępnych gigabajtów można sprawdzić, wysyłając SMS o treści „ILE” pod numer 360 (opłata zgodnie z taryfą) lub w aplikacji Mój Orange. Warunkiem skorzystania z promocji jest aktywny numer, czyli możliwość wykonywania połączeń wychodzących. Co jednak ważne, jeśli użytkownik ma bonusowe gigabajty z usługi „Internet za doładowanie online” lub z bonusu na start po aktywacji startera, to będą one wykorzystywane przed pakietem gigabajtów z dzisiejszej promocji. Promocja nie jest dostępna dla użytkowników posiadających aktywną odnawialną wersję „Elastycznego Pakietu Internetowego”. Szczegóły w regulaminie.

30
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.

Wybrane dla Ciebie

Najnowsze

Najnowsze

Pojawił się wadliwy Radeon RX 9070 XT. Ma temperatury rzędu 113°C
Sprzęt 02 KWI 2025

Pojawił się wadliwy Radeon RX 9070 XT. Ma temperatury rzędu 113°C

4
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Samsung ma nowy patent. Ten smartfon można złożyć w trzech miejscach
Sprzęt 02 KWI 2025

Samsung ma nowy patent. Ten smartfon można złożyć w trzech miejscach

1
MARIAN SZUTIAK
1.
Koniec z chińskim dumpingiem cen. Czekają nas podwyżki
Tech 02 KWI 2025

Koniec z chińskim dumpingiem cen. Czekają nas podwyżki

1
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Galaxy Watch8 i Galaxy Watch8 Classic coraz bliżej. Dostały ważny certyfikat
Sprzęt 02 KWI 2025

Galaxy Watch8 i Galaxy Watch8 Classic coraz bliżej. Dostały ważny certyfikat

1
MARIAN SZUTIAK
1.
iOS 18.4 dopiero co został wydany, a już sprawia problemy
Oprogramowanie 02 KWI 2025

iOS 18.4 dopiero co został wydany, a już sprawia problemy

0
MARIAN SZUTIAK
1.
e-Doręczenia to już ponad 11 milionów cyfrowych przesyłek
Wiadomości 02 KWI 2025

e-Doręczenia to już ponad 11 milionów cyfrowych przesyłek

2
MARIAN SZUTIAK
1.
Sony BRAVIA 2025: Nowa generacja telewizorów z AI wkracza do Europy
Sprzęt 02 KWI 2025

Sony BRAVIA 2025: Nowa generacja telewizorów z AI wkracza do Europy

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Sony Xperia VII paraduje na renderach. Wygląda znajomo
Sprzęt 02 KWI 2025

Sony Xperia VII paraduje na renderach. Wygląda znajomo

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Snapdragon 8s Gen 4 już jest. To silnik twojego nowego super średniaka
Sprzęt 02 KWI 2025

Snapdragon 8s Gen 4 już jest. To silnik twojego nowego super średniaka

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Nintendo Switch 2 ze szczegółami. Zdradzono cenę i datę premiery
Sprzęt 02 KWI 2025

Nintendo Switch 2 ze szczegółami. Zdradzono cenę i datę premiery

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Padł rekord świata. Bariera 13 000 MT/s coraz bliżej
Sprzęt 02 KWI 2025

Padł rekord świata. Bariera 13 000 MT/s coraz bliżej

2
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
mObywatel: z nową funkcją będziesz jak szeryf
Aplikacje 02 KWI 2025

mObywatel: z nową funkcją będziesz jak szeryf

2
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Multi SIM w Play. Na liście nowe urządzenia
Wiadomości 02 KWI 2025

Multi SIM w Play. Na liście nowe urządzenia

3
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Play ostrzega przed fałszywymi fakturami. Lepiej uważaj
Bezpieczeństwo 02 KWI 2025

Play ostrzega przed fałszywymi fakturami. Lepiej uważaj

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Samsung ma nowe tablety. Do sprzedaży trafiają Galaxy Tab S10 FE i Galaxy Tab S10 FE+
Sprzęt 02 KWI 2025

Samsung ma nowe tablety. Do sprzedaży trafiają Galaxy Tab S10 FE i Galaxy Tab S10 FE+

3
MARIAN SZUTIAK
1.
Intel i AMD w tarapatach? Arm może zagranąć 50% rynku
Tech 02 KWI 2025

Intel i AMD w tarapatach? Arm może zagranąć 50% rynku

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Polsat Box: za darmo 27 kanałów w wiosennym otwartym oknie
Telewizja i VoD 02 KWI 2025

Polsat Box: za darmo 27 kanałów w wiosennym otwartym oknie

2
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
iPhone 16 w wersji 256 GB kupisz dziś w takiej cenie, że iPhone 16e traci sens
Telepolis.pl
Sprzęt 02 KWI 2025

iPhone 16 w wersji 256 GB kupisz dziś w takiej cenie, że iPhone 16e traci sens

1
PAWEł MARETYCZ
1.
Więcej nowości
Czekasz na Galaxy S25 Edge? Poczekasz dłużej
Sprzęt 02 KWI 2025

Czekasz na Galaxy S25 Edge? Poczekasz dłużej

Samsung Electronics zdecydował się na zmianę harmonogramu premiery swojego wyczekiwanego, ultrasmukłego smartfonu – Galaxy S25 Edge. Decyzja ta, podyktowana zmianami personalnymi na szczeblu kierowniczym w dziale MX (Mobile Experience) oraz chęcią wyboru optymalnego momentu rynkowego, wpłynie również na ostateczną datę wprowadzenia telefonu do sprzedaży. Według informacji branżowych, dział MX Samsunga rozważa obecnie zorganizowanie wydarzenia premierowego Galaxy S25 Edge na przełomie maja i czerwca 2025 roku. Pierwotnie planowano je na 15 kwietnia, jednak wewnętrzne analizy skłoniły firmę do ponownego przemyślenia strategii. Informacje o zmianie planów miały już dotrzeć do głównych operatorów komórkowych, którzy będą dystrybuować urządzenie. Prezentacja nowego modelu odbędzie się najprawdopodobniej w formie wydarzenia online, a nie tradycyjnej konferencji prasowej. Podczas premiery Samsung ma ujawnić szczegółową specyfikację, cenę oraz dokładny harmonogram wprowadzenia Galaxy S25 Edge na rynek. Mówi się, że format prezentacji może przypominać "teaser wideo", podobny do tego, który towarzyszył premierze specjalnej edycji składanego smartfonu Galaxy Z Fold SE w zeszłym roku. Polityka cenowa dotycząca Galaxy S25 Edge pozostaje bez zmian. Samsung planuje umiejscowić cenę tego modelu pomiędzy Galaxy S25+ a Galaxy S25 Ultra. Biorąc pod uwagę koreańskie ceny referencyjne (Galaxy S25+ 256GB za ok. 1,35 mln wonów i Galaxy S25 Ultra 256GB za ok. 1,7 mln wonów), można oczekiwać, że cena Galaxy S25 Edge w wersji 256 GB będzie oscylować w okolicach 1,5 mln wonów (prawie 4 tys. zł) na rodzimym rynku. Oficjalne przyczyny opóźnienia premiery nie zostały podane. Samsung podkreśla, że do czasu oficjalnego ogłoszenia bierze pod uwagę różne scenariusze i możliwości dotyczące wprowadzenia produktu na rynek. Wiadomo jednak, że przesunięcie terminu nie jest spowodowane problemami z jakością samego urządzenia. Spekuluje się, że na decyzję mogły wpłynąć czynniki zewnętrzne, takie jak chęć uniknięcia rozproszenia uwagi konsumentów przez inne ważne wydarzenia w kraju (w oryginalnym tekście wspomniano o konkretnym wydarzeniu politycznym w Korei), co mogłoby osłabić efekt marketingowy premiery. Istotny wpływ mogło mieć również objęcie przez Roh Tae-moona, szefa działu MX, dodatkowej funkcji pełniącego obowiązki szefa całego działu DX (Device Experience), co może wymagać od niego skupienia się na szerszych wyzwaniach stojących przed całą dywizją elektroniki użytkowej Samsunga. Przedstawiciele branży komentują, że opóźnienie premiery nieuchronnie pociągnie za sobą przesunięcie daty faktycznego rozpoczęcia sprzedaży. Wszystkie szczegóły dotyczące prezentacji, dostępności i ceny są obecnie utrzymywane w ścisłej tajemnicy. Co wiemy o Galaxy S25 Edge? Galaxy S25 Edge ma być najcieńszym smartfonem w historii Samsunga, o grubości zaledwie 5,8 mm. Urządzenie będzie wyposażone w wyświetlacz o przekątnej 6,66 cala – taki sam jak w modelu Galaxy S25+. Telefon ma być dostępny w trzech wersjach kolorystycznych: srebrnej, czarnej i niebieskiej. Planowana roczna produkcja to około 3 miliony sztuk, co stanowi blisko 10% całkowitego celu sprzedażowego dla całej serii Galaxy S25, szacowanego na 37 milionów urządzeń. Warto przypomnieć, że już w styczniu Roh Tae-moon zapowiadał podczas konferencji Galaxy Unpacked, że premiera Galaxy S25 Edge odbędzie się w pierwszej połowie roku. Opisywał go wówczas jako niezwykle smukły, ale jednocześnie innowacyjny pod względem wydajności i możliwości fotograficznych. Pozostaje czekać na oficjalne informacje od Samsunga, dotyczące nowej daty premiery i szczegółów tego intrygującego urządzenia.

0
MARIAN SZUTIAK
1.

Więcej nowości

To się nazywa premiera miesiąca. Platforma wrzuciła aż 5 sezonów!
Telewizja i VoD 02 KWI 2025

To się nazywa premiera miesiąca. Platforma wrzuciła aż 5 sezonów!

Abonenci platformy Disney+ wraz z początkiem kwietnia mogą się cieszyć z kolejnej dawki wciągających seriali. Wiadomo, że te policyjne cieszą się naprawdę dużym uznaniem widzów. Disney+ pokazał rozmach i wrzucił od razu pięć sezonów do swojej oferty.  Ten serial zobaczymy już nie tylko na Netflixie. Od teraz mogą w końcu zobaczyć go wszyscy posiadacze pakietu Disney+. "Rekrut" bo o nim mowa, to całkiem udany serial policyjny, opowiadający losy pewnego policjanta, który mimo dojrzałego wieku, rozpoczyna swoją karierę w policji. Pikanterii dodaje fakt, że "Rekrut" to seria oparta na prawdziwej historii Johna Nolana - 40-latka, który ma jedno marzenie - zostać policjantem. I to dobrym policjantem. W związku z wiekiem nie ma jednak żadnej taryfy ulgowej, po przeniesieniu się do Los Angeles zostaje najstarszym rekrutem w historii jednostki.  Mimo, że nie zawsze mu lekko, to jednak odnajduje się w swojej pracy i łapie groźnych przestępców, których pełno na kalifornijskich ulicach.  Dodatkowo, miesza w głowach pięknym kobietom, co jest dość imponujące. Szlachetny i prawy staje się z czasem autorytetem w gronie swoich znacznie młodszych kolegów i koleżanek z pracy.  Platforma zamieściła w swojej ofercie od razu pięć sezonów serialu. Przypomnijmy, że pierwszy sezon miał premierę w 2018 roku i niemal od razu stał się hitem na całym świecie. Od tej pory produkcja doczekała się aż siedmiu sezonów, z czego pięć możemy obejrzeć na Disney+ już od kwietnia.  O tym, że serial podobał się widzom, świadczyć może chociażby liczba zrealizowanych sezonów. "Rekrut" zdobył także nominacje do nagród Emmy.  Jeśli chodzi o obsadę, to w serialu występują: Nathan Fillion, Melissa O'Neil, Titus Makin Jr i Eric Winter.  https://www.youtube.com/watch?v=uBqbuCUTiCg

4
ANNA KOPEć
1.

Więcej nowości

IQOS Iluma i dostępne dla Polaków. Test po pół roku użytkowania
Testy sprzętu 31 MAR 2025

IQOS Iluma i dostępne dla Polaków. Test po pół roku użytkowania

IQOS Iluma i oraz IQOS Iluma i Prime dostępne są już w Polsce. Niebawem dołączy do nich Iqos Iluma i One. Czego spodziewać się po nowych podgrzewaczach? Poniższy tekst kierowany jest wyłącznie do dorosłych osób palących, szukających mniej uciążliwej alternatywy. Tytoń, niezależnie od swojej formy jest silnie uzależniający i szkodzi zdrowiu – jeśli nie palisz czy nie podgrzewasz tytoniu, to nie zaczynaj. Czym jest IQOS Iluma i? Iluma i to nowa seria podgrzewaczy marki IQOS należącej do amerykańskiego koncernu tytoniowego Philip Morris International. Urządzenia zadebiutowały na wybranych rynkach jeszcze w 2024 roku, do Polski trafiły ostatecznie wraz z końcem marca. Patrząc na ofertę sklepu internetowego, nie doszło przy tym do istotnego wzrostu cen w stosunku do poprzedników. IQOS Iluma i poza promocjami wyceniony został na 219 zł, a topowy IQOS Iluma i Prime na 379 zł. Nie znamy jeszcze ceny najtańszego, jednoczęściowego urządzenia Iqos Iluma i One, którego premiera nastąpi w nieco późniejszym czasie. Urządzenia te zostały zaprojektowane z myślą o dorosłych użytkownikach, którzy w przeciwnym razie kontynuowaliby palenie tradycyjnych papierosów lub używanie innych produktów nikotynowych. Ta sama technologia Smartcore Induction System Wszystkie trzy modele Iluma i wykorzystują technologię podgrzewania indukcyjnego, która eliminuje proces spalania tytoniu. Dzięki temu nie powstaje dym, popiół ani nieprzyjemny zapach papierosowy. Tytoń jest podgrzewany indukcyjnie od wewnątrz, bez wsuwania dodatkowego ostrza, co zapewnia jednolite doświadczenie smakowe oraz brak konieczności czyszczenia urządzenia z pozostałości tytoniu. Nowa seria podgrzewaczy jest w pełni kompatybilna z poprzednimi Iqosami Iluma, w tym korzysta z tych samych wkładów Terea i Delia. Nie da się ukryć, że jest to bardziej lifting, niż wielka rewolucja, ale zmiany są istotne, a ceny nie wystrzeliły w kosmos, producent gra więc fair. IQOS Iluma i oraz Iluma i Prime – najważniejsze zmiany Oprócz nowych wariantów kolorystycznych obudów, na klientów czeka kilka nowości związanych z zastosowaniem o 20% większej pojemności akumulatora, ekranu dotykowego i rozwiązań inteligentnych. Pojemniejszy akumulator Nowe Ilumy pracują teraz w 2 trybach do wyboru. Może być włączony tryb ECO, który istotnie ogranicza działanie urządzenia, ale cykl życia akumulatora nawet o rok. Nie mamy tutaj żadnych funkcji dodatkowych, natomiast po wyciągnięciu podgrzewacza z etui ładującego dostępna jest tylko jedna sesja podgrzewania. Domyślnie aktywowany jest jednak Tryb Wydajności, który pozwala na podgrzanie do 3 wkładów z rzędu (2 wkłady w poprzedniej generacji), a także daje dostęp do funkcji Pauzy i FlexiPuff. Owalny ekran dotykowy na wkładzie podgrzewacza Urządzenia wyposażono w ekran dotykowy, który pełni wiele funkcji: Informuje o czasie do rozpoczęcia sesji oraz jej postępie. Umożliwia aktywację trybu pauzy, wznowienie sesji czy zmianę ustawień. Wyświetla komunikaty diagnostyczne, takie jak błędy czy konieczność ładowania. Pozwala na dostosowanie jasności ekranu poprzez stuknięcie w niego pięć razy. Ekran ten ułatwia korzystanie z urządzenia i sprawia, że obsługa jest intuicyjna. Tryb pauzy: Pozwala na przerwanie sesji bez marnowania wkładu. Pauza trwa maksymalnie 8 minut i może być aktywowana tylko raz na pełnym naładowaniu urządzenia (jej użycie ogranicza też cykle podgrzewania do 2). Tryb pauzy dostępny jest jedynie przez pierwsze 3 minuty lub 8 zaciągnięć. Pauzę aktywujemy przeciągając palcem po ekranie w dół, a wyłączamy ją tym samym gestem w górę (dalsze podgrzewanie wymaga odczekania 20 sekund). FlexPuff: Funkcja ta analizuje sposób użytkowania i pozwala na uzyskanie do 4 dodatkowych zaciągnięć, wydłużając sesję w ramach 6-minutowego limitu. FlexPuff analizuje po 12. zaciągnięciu zużycie wkładu i jeśli nie będzie on w pełni zużyty, pozwoli na dalsze korzystanie, wydłużone o maksymalnie 4 zaciągnięcia. Funkcja działa automatycznie w Trybie Wydajności i nie wymaga dodatkowej aktywacji, nie jest natomiast dostępna, gdy skorzystamy z pauzy. W obu urządzeniach podgrzewacz wykonany został z aluminium, natomiast etui ładujące IQOS Iluma i Prime wykonano z aluminium i tekstylnej okładki, podczas gdy IQOS Iluma i ma etui wykonane z tworzyw sztucznych. Ważną zmianą w stosunku do poprzedników jest też odchudzone o 20% opakowanie, w którym nie znajdziemy już ładowarki, lecz tylko sam przewód USB-C. To z jednej strony ekologia i tańsza logistyka, z drugiej zaś zapewne działania wyprzedzające rosnące ograniczenia w dystrybuowaniu ładowarek z elektroniką w Unii Europejskiej. Poniżej stara i nowa, pomniejszona wersja opakowania: IQOS Iluma i One – na niego jeszcze chwilę poczekamy Najtańsze urządzenie w serii (poprzednik bez promocji kosztuje 79 zł) trafi do sklepów nieco później. Zakres zmian z jednej strony wydaje się tutaj kosmetyczny, z drugiej zaś chyba najbardziej zmienia sposób korzystania z urządzenia. To w dalszym ciągu sprzęt pozwalający na wykonanie 20 sesji bez konieczności ładowania, który nie ma ograniczeń związanych z wkładaniem go do etui ładującego. Jednobryłowe urządzenie prostsze jest przy okazji do obsługi w ruchu, bez ryzyka upuszczenia etui ładującego czy podgrzewacza, co może być atutem dla osób ceniących bardziej pragmatyzm niż rytuał. Sprzęt został wykonany z aluminium i pokryty dodatkowo ułatwiającym chwyt tworzywem w dolnej części – jestem święcie przekonany, że w przypadku tego akurat modelu producent dokłada do jego ceny. Literka „i” w nazwie przynosi automatykę znaną z modeli z wyciąganym podgrzewaczem – nie trzeba już naciskać żadnego przycisku. Wystarczy umieścić w otworze kompatybilny wkład i proces podgrzewania zostanie automatycznie rozpoczęty, a jeśli trzeba szybciej skończyć, wyjęcie wkładu wyłącza podgrzewanie. IQOS Iluma i Prime, IQOS Iluma i oraz IQOS Iluma i One po pół roku korzystania Należę do osób, które zupełnie rzuciły palenie na rzecz mniej uciążliwych form przyjmowania nikotyny. Również i tę ostatnią, coraz skuteczniej ograniczam. Im mniej smrodu, brudu i innych przykrych konsekwencji przyjmowania nikotyny, tym dla mnie lepiej, bo coraz mocniej betonuję absolutny brak możliwości powrotu do konwencjonalnych papierosów. Spośród wszystkich dostępnych na rynku podgrzewaczy (a z ciekawości testuję urządzenie po urządzeniu) seria IQOS Iluma oraz IQOS Iluma i są mi najbliższe. To po części efekt czystszej niż do tej pory metody indukcyjnego podgrzewania tytoniu, jak i dostępność wkładów, których smak możliwie jak najmniej przypomina zwykłe papierosy, od których skutecznie uciekam. W serii Iluma i doceniam nowy wariant kolorystyczny Midnight Black — dokładnie taki sam wybrałem do przenośnego komputera i miło mi się patrzy na tę zgodność. Korzystając z okazji uzbroiłem się we wszystkie trzy nowości IQOS-a już jesienią 2024 roku, na długo przed ich polską premierą. Od tego czasu najczęściej korzystałem z dwóch modeli: IQOS Iluma i Prime zabierałem na spokojne wyjścia, spotkania z przyjaciółmi i wydarzenia służbowe. Wszędzie tam, gdzie to nieszczęsne „wyjście na papierosa” stanowiło okazję do kuluarowych rozmów. Nie doceniłem jakoś specjalnie funkcji pauzy, zapominając wiecznie o niej, natomiast nieco dłuższe sesje czy możliwość trzykrotnego podgrzania wkładu przydawały się w codziennym użytkowaniu. A chociaż to tylko lekki lifting, granatowy Iluma i Prime przekonał mnie swoją elegancją. IQOS Iluma i One – choć najtańszy, okazał się też najpraktyczniejszy w biegu, gdy przykry nałóg dawał o sobie znać, a brakowało rąk na manewrowanie z etui ładującym. To zawsze tylko dwie rzeczy do ogarnięcia zamiast trzech, czyli paczka wkładów i sam podgrzewacz, a chociaż urządzenie nie ma gracji wyższych modeli, robi swoje. Fakt automatycznego startu podgrzewania, bez konieczności szukania przycisku na obudowie szybko wchodzi w krew i gdy od czasu do czasu łapię w ręce starą Ilumę One, pozbawioną tej funkcji, ciągle zapominam o przycisku. Niezależnie natomiast od urządzenia, wszystkie trzy sprzęty, pomimo upadków czy wrzucania ich niechlujnie do plecaka z kluczami po pół roku prezentują się wciąż bardzo dobrze. W pudełkach nie znajdziecie tym razem zestawów do czyszczenia komory podgrzewacza, bo praktycznie nic się tam nie gromadzi. Co jakiś czas warto jednak przejechać je zwyczajnym patyczkiem do uszu, by pozbyć się ewentualnych skroplin. Operację tę znacząco ułatwia brak ostrza w komorze. Nie zaczynaj przyjmowania nikotyny od IQOS-a, nie szukaj tutaj też oszczędności Co warto dodać dla osób szukających alternatywy dla klasycznych papierosów, przejście na podgrzewacze ma dość wysoki próg wejścia z racji właściwie konieczności uzbrojenia się w dwa urządzenia. Trzeba mieć pewność, że zapominając jednego sprzętu czy w wyniku jego utraty bądź uszkodzenia nie sięgniemy po zwykłe papierosy. Z Iluma i One nie da się też korzystać podczas ładowania, co wymusza zakup drugiej sztuki już dla samej wygody. Natomiast w przypadku Iluma i oraz Iluma i Prime podłączenie etui do ładowarki nie przeszkadza w normalnym korzystaniu z wyjmowanego podgrzewacza. Pomijając sam koszt zakupu sprzętu, do rachunku dochodzą też wkłady o cenie zbliżonej do paczki papierosów i jeśli masz silną wolę, to lepiej po prostu rzuć palenie. Podgrzewacze absolutnie nie będą od niego tańsze, a pomimo drastycznego ograniczenia listy substancji szkodliwych, podgrzewanie tytoniu nadal jest szkodliwe dla zdrowia, w tym dostarcza silnie uzależniającą nikotynę w dawkach znanych z papierosów.

8
LECH OKOń
1.

Popularne porównania