Policja punktuje Polaków. Jak święte krowy
Publicystyka 10:10

Policja punktuje Polaków. Jak święte krowy

Czy za przechodzenie przez jezdnię można dostać mandat? Można. Nawet, gdy człowiek porusza się po przejściu dla pieszych. Wiele zależy od okoliczności, w jakich się to odbywa. Podstawą do ukarania może być np. korzystanie z telefonu. O jaką kwotę można w ten sposób uszczuplić portfel? I jaka jest skala zjawiska? Zapewne każdy chociaż raz widział pieszego, który na jezdnię wkraczał wpatrzony w ekran smartfona. Może z perspektywy samochodu, może delikwent stał obok, a może to my byliśmy tymi delikwentami. W tym ostatnim przypadku zdecydowanie warto zastanowić się nad swoim zachowaniem, bo jest ono po prostu niebezpieczne. I może się zakończyć tragicznie.  Nowy znak ostrzegawczy? Resort jest na nie Ten temat anonsowałem jakiś czas temu, pisałem wówczas o propozycji wprowadzenia nowego znaku ostrzegawczego. Miałby informować o ryzyku związanym z korzystaniem z telefonu w ruchu drogowym i pojawić się przede wszystkim w miejscach obarczonych większym ryzykiem: przy szkołach, dworcach czy ruchliwych skrzyżowaniach. Dobry pomysł? Ministerstwo Infrastruktury uznało, że nie, a więcej na ten temat przeczytacie tutaj. Piesi wchodzą na drogę z telefonem w ręku. Ile naruszeń zanotowano? W komentarzach do tego tekstu pojawił się wątek łamania prawa przez pieszych. I policji, która nie reaguje na te zdarzenia. Czy rzeczywiście tak jest? Sprawdziliśmy to. Skierowaliśmy do Komendy Głównej Policji pytania o liczbę ujawnionych naruszeń dot. korzystania z telefonu (albo innego urządzenia elektronicznego) podczas wchodzenia lub przechodzenia przez jezdnię, przejście dla pieszych, względnie torowisko.  Biuro Komunikacji Społecznej KGP odpowiedziało pakietem danych. W ciągu pierwszych siedmiu miesięcy tego roku takich naruszeń było 1019. W ubiegłym roku było ich 2244, a w 2024 roku 2761. To spory spadek względem 2023 roku, kiedy naruszeń było 4207. Jedni stwierdzą, że sytuacja na drogach się poprawiła i piesi poszli po rozum do głowy. Inni będą przekonywać, że po prostu funkcjonariusze rzadziej reagują na zdarzenia tego typu. Fakt jest jednak taki, że naruszeń odnotowano mniej. Sytuacja nie musi się kończyć mandatem Czy każde naruszenie kończy się nałożeniem mandatu? Otóż nie. Pieszy może być pouczony. A jeśli odmówi przyjęcia mandatu, sprawa kierowana jest do sądu. Policja nie gromadzi danych dot. liczby osób ukaranych mandatem. A jaka jest wysokość tego ostatniego? Obecnie to 300 zł. W tym miejscu warto jednak zwrócić uwagę na istotną kwestię: pieszy nie zostanie ukarany mandatem za każdym razem, gdy wejdzie na jezdnię z telefonem w ręku.  Przepisy mówią wyraźnie, że piętnowana jest sytuacja, w której używanie sprzętu "prowadzi do ograniczenia możliwości obserwacji sytuacji na jezdni, torowisku lub przejściu dla pieszych". Portfel może zatem być uszczuplony, gdy pieszy pisze SMS-a, przegląda TikToka lub wpatruje się w mapę i nie spogląda na drogę. Jeżeli jednak oderwie wzrok od wyświetlacza, by sprawdzić, co dzieje się na szosie, problemu nie ma. Przynajmniej nie powinno być. To samo dotyczy sytuacji, w której pieszy rozmawia przez telefon, ale jednocześnie monitoruje, co dzieje się wokół niego.  Mandat nie jest najwyższą karą za nieuwagę Ostatecznie trzeba mieć na uwadze, że zdecydowanie wyższą karą niż wspomniane 300 zł, może być potrącenie przez samochód. Albo nawet rozpędzony rower elektryczny. Zamiast narażać siebie i innych, lepiej po prostu patrzeć na drogę. Instagram nie ucieknie.

0
MACIEJ SIKORSKI
1.

Wybrane dla Ciebie

Najnowsze

Najnowsze

Prime się nie patyczkuje. Nowy serial na podstawie Kinga porwie widzów
Telewizja i VoD 11:37

Prime się nie patyczkuje. Nowy serial na podstawie Kinga porwie widzów

0
ANNA KOPEć
1.
Duży ekran i tryb PC. Honor rzuca wyzwanie laptopom
Sprzęt 11:11

Duży ekran i tryb PC. Honor rzuca wyzwanie laptopom

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Ohyda. Aplikacje niedostosowane do iPhone'a Duo wyglądają koszmarnie
Aplikacje 10:48

Ohyda. Aplikacje niedostosowane do iPhone'a Duo wyglądają koszmarnie

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
W Lidlu za ułamek ceny, a 11 litrów. Taki Ninja 1200 zł
Sprzęt 10:24

W Lidlu za ułamek ceny, a 11 litrów. Taki Ninja 1200 zł

0
DOMINIK KRAWCZYK
1.
Ukradł rower z parkingu i miał na niego pomysł. Nie takiego finału oczekiwał
Bezpieczeństwo 09:05

Ukradł rower z parkingu i miał na niego pomysł. Nie takiego finału oczekiwał

1
ANNA KOPEć
1.
Niewiarygodne, jak przyciąga to nazwisko. Film z 2008 hitem streamingu
Telewizja i VoD 08:01

Niewiarygodne, jak przyciąga to nazwisko. Film z 2008 hitem streamingu

0
ANNA KOPEć
1.
mObywatel poszedł jak dzik w paśnik. Nie zatrzymuje się
Aplikacje 07:48

mObywatel poszedł jak dzik w paśnik. Nie zatrzymuje się

1
DOMINIK KRAWCZYK
1.
mBank wydał pilny komunikat: uważaj na tę popularną aplikację
Bezpieczeństwo 07:24

mBank wydał pilny komunikat: uważaj na tę popularną aplikację

1
ANNA KOPEć
1.
WhatsApp żegna bałagan, ulep został uporządkowany
Aplikacje 07:04

WhatsApp żegna bałagan, ulep został uporządkowany

0
DOMINIK KRAWCZYK
1.
Apple Watch Series 12 z najwyższą precyzją pomiaru tętna. Cena nie odstrasza
Sprzęt 09 WRZ 2026

Apple Watch Series 12 z najwyższą precyzją pomiaru tętna. Cena nie odstrasza

1
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Badacze nie owijają w bawełnę. AI może niedługo zabić wszystkich ludzi
Oprogramowanie 09 WRZ 2026

Badacze nie owijają w bawełnę. AI może niedługo zabić wszystkich ludzi

1
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Oto Apple Watch Ultra 4, prawdziwy mocarz wśród smart zegarków
Sprzęt 09 WRZ 2026

Oto Apple Watch Ultra 4, prawdziwy mocarz wśród smart zegarków

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Masz sprzęt od AMD? Te pamięci mogą dać Ci darmowe FPSy
Sprzęt 09 WRZ 2026

Masz sprzęt od AMD? Te pamięci mogą dać Ci darmowe FPSy

1
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Apple AirPods 5. Dopłać za regulację głośności, MagSafe i baterię
Sprzęt 09 WRZ 2026

Apple AirPods 5. Dopłać za regulację głośności, MagSafe i baterię

0
PATRYCJA KORBA
1.
Apple iPhone 18 Pro nadal niekompletny dla Polaków
Sprzęt 09 WRZ 2026

Apple iPhone 18 Pro nadal niekompletny dla Polaków

4
PATRYCJA KORBA
1.
Chińczycy mają problem. 80% nowych pamięci nie przechodzi testów
Tech 09 WRZ 2026

Chińczycy mają problem. 80% nowych pamięci nie przechodzi testów

4
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
T-Mobile z nowymi liczbami: 2, 4 i 21. Tak się polepszył zasięg
Wiadomości 09 WRZ 2026

T-Mobile z nowymi liczbami: 2, 4 i 21. Tak się polepszył zasięg

1
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Oglądasz z dubbingiem? Amazon szykuje sporą zmianę
Telewizja i VoD 09 WRZ 2026

Oglądasz z dubbingiem? Amazon szykuje sporą zmianę

3
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Więcej nowości
Dwa aparaty 200 Mpix i gigantyczna bateria. Honor idzie na rekord
Sprzęt 09 WRZ 2026

Dwa aparaty 200 Mpix i gigantyczna bateria. Honor idzie na rekord

Honor oficjalnie potwierdził datę premiery swojej nowej flagowej serii Magic9, która zadebiutuje w Chinach 28 września 2026 r. Tym razem, zgodnie z ostatnią modą, w serii znajdzie się też model Honor Magic9 Pro Max. Wrzesień przyniesie kilka ciekawych premier, a pod koniec miesiąca zadebiutuje dziewiąta generacja flagowców Honora. Producent wstępnie ujawnił już wygląd urządzeń, podzielił się też najważniejszymi informacjami dotyczącymi sekcji fotograficznej, a nawet udostępnił możliwość składania zamówień przedpremierowych. Choć Honor nie sprecyzował jeszcze liczby wariantów w nowej serii, z przecieków wynika, że obok podstawowego modelu Magic9 zadebiutuje również Honor Magic9 Pro Max, który już się nawet doczekał na Weibo pierwszego unboxingu. Nie wiadomo jeszcze do końca, czy Pro Max to nowa nazwa dla dawnego Pro, czy też, co bardziej prawdopodobne, cała seria będzie się składać z trzech modeli, a zwykły Pro będzie tym środkowym. Moda na wersje Pro Max trwa już od roku i nie przemija, a podobne oznaczenie zapowiada dla swojego flagowca Oppo. Seria Honor Magic9 ukaże się w nowej, zielonej wersji kolorystycznej Moss Green. Wzrok przyciąga przeprojektowana sekcja fotograficzna, który z wyglądu trochę przypomina rozwiązanie znane z iPhone'a 17 Pro. Duża, prostokątna wyspa mieści trzy osobne wycięcia, w tym jedno większe po lewej stronie z aparatem tele, diodą LED i logo marki ARRI.  Ciekawie dzieje się też w przednim aparacie. W ekranie znalazło się wycięcie w kształcie pigułki, mieszczące aparat do selfie oraz czujnik 3D ToF. Wszystko wskazuje na to, że wersje Pro i Pro Max mogą być pierwszymi smartfonami z Androidem wyposażonymi w kwadratowy sensor przedni. Z doniesień wynika ponadto, że główny aparat w serii Magic9 otrzymał matrycę o rozdzielczości 200 Mpix, w rozmiarze 1/1.28 cala i optykę z przysłoną f/1.57. Towarzyszy mu drugi aparat 200 Mpix (1/1.4 cala) z teleobiektywem i przysłoną f/2.6. Jak już wynika z plakatów zapowiadających premierę, możliwości aparatu będzie mnożna rozszerzyć za pomocą nowego telekonwertera 500 mm oraz dotychczasowego wariantu 200 mm.  [gallery][img]262746[/img][img]262744[/img][img]262745[/img][/gallery] Według informacji Digital Chat Station topowy Honor Magic 9 Pro Max może otrzymać akumulator o pojemności aż 8800 mAh, co byłoby najlepszym wynikiem wśród dotychczasowych flagowców. Informacje z certyfikacji 3C sugerują również obecność szybkiego ładowania o mocy 100 W w niższych modelach oraz 120 W w wersji Pro Max.

1
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.

Więcej nowości

RTV Euro AGD z dziwną reklamą. UOKiK odpowiada
Gry 09 WRZ 2026

RTV Euro AGD z dziwną reklamą. UOKiK odpowiada

RTV Euro AGD wyświetlał w swoich sklepach reklamę GTA 6, która prawdopodobnie została wygenerowana przez sztuczną inteligencję. Zapytaliśmy, co na ten temat sądzi UOKiK. Co na to UOKiK? Na początku września informowaliśmy o prawdopodobnie fałszywej, wygenerowanej reklamie GTA 6, która była wyświetlana na telewizorach w sklepie RTV Euro AGD. Sytuacja wywołała spore poruszenie wśród użytkowników platformy X. O sprawie napisały nawet zagraniczne media. Wysłaliśmy w tej sprawie pytania do biura prasowego sklepu, ale do dzisiaj nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi. W tym samym czasie napisaliśmy do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Zapytaliśmy, czy takie działanie jest dozwolone w reklamie i co ewentualnie może sklepowi za to grozić. UOKiK właśnie nam odpowiedział: Korzystanie z narzędzi sztucznej inteligencji do tworzenia reklam nie jest zabronione, ale efekty takiej ingerencji nie mogą zniekształcać tego, co może nabyć konsument w oparciu o taką reklamę. Jeżeli materiał marketingowy przedstawia nierzeczywiste efekty produktu lub usługi - i wynika to z wykorzystania AI - to nie jest to dozwolone.Czy taka sytuacja rzeczywiście będzie miała miejsce, będzie można ocenić po premierze gry. Oceniając każdą reklamę, należy mieć również na uwadze kontekst oferowanego produktu lub usługi. W przypadku gier komputerowych może to dotyczyć prezentowania w reklamie lub w zapowiedzi zarówno obrazu bezpośrednio z gry lub np. z przygotowanego intro (w postaci filmu), które ma wprowadzić gracza w fabułę lub jej klimat. https://x.com/jimm3k/status/2094476052634517794?proportion=1.78 Zatem można stwierdzić, że jeśli doszło do zbyt dużej rozbieżności między reklamą wygenerowaną przez AI a rzeczywistą grą, to takie działanie nie jest dozwolone, bo może wprowadzać klientów w błąd. Nie wiemy jednak, co w takim wypadku grozi sklepowi.

1
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.

Więcej nowości

Jak działają połączenia telefoniczne w więzieniach? Sprawdziliśmy to
Publicystyka 09 WRZ 2026

Jak działają połączenia telefoniczne w więzieniach? Sprawdziliśmy to

Możliwość skorzystania z telefonu zdecydowana większość z nas uznaje za coś oczywistego i pewnego. Niczym dostęp do bieżącej wody i prądu. Inaczej wygląda to w zakładach karnych, gdzie dostęp do aparatu telefonicznego jest kontrolowany i reglamentowany.  Ile telefonów działa w polskich zakładach karnych? Kto może z nich korzystać i na jakich zasadach? Jakie firmy świadczą usługi w tej branży? W temacie usług telekomunikacyjnych w więzieniach jest sporo pytań, na które warto poznać odpowiedzi. O ile jest to możliwe. Kto dostarcza aparaty samoinkasujące do więzień i aresztów? Powszechna wiedza na temat usług telekomunikacyjnych w zakładach karnych i aresztach zapewne nie jest zbyt rozbudowana, więc warto zacząć od podstawowej kwestii: operatorów telekomunikacyjnych. Z pozyskanych przez nas informacji wynika, że dzielą się oni na dwie grupy. Pierwszą stanowią operatorzy fizyczni, którzy na terenie więzień i aresztów posiadają swoją infrastrukturę, w tym aparaty samoinkasujące. Do tego grona należą: Dialtech, Galena, Integrated Solutions (grupa Orange) oraz Telestrada. Drugą grupę stanowią operatorzy wirtualni, którzy bazują na infrastrukturze tych fizycznych. Ilu ich jest? Biuro prasowe Służby Więziennej odpowiedziało, że nie posiada wiedzy w tym zakresie. Ile telefonów działa w polskich zakładach karnych i aresztach? Aparaty samoinkasujące znajdują się obecnie we wszystkich zakładach karnych i aresztach śledczych w Polsce. Z przekazanych nam danych wynika, że przed rokiem tych urządzeń było ponad 6 tys. Automaty funkcjonują w oparciu o konta operatorskie przypisane do kart kupowanych przez osadzonych. Na stronach internetowych wspomnianych operatorów można szukać szczegółów dot. np. sposobu doładowania kont, punktów sprzedaży, cenników czy promocji. Tyle osadzeni płacą za rozmowy telefoniczne W cenniki poszczególnych operatorów raczej nie ma sensu się zagłębiać. Ale warto przywołać dane, którymi dysponuje Służba Więzienna. Wynika z nich, że w ubiegłym roku minuta połączenia do krajowych sieci telefonii stacjonarnej kształtowała się w przedziale od 0,10 do 0,15 zł. W przypadku telefonii komórkowej było to od 0,18 do 0,29 zł. Mowa o cennikach podstawowych, a zatem bez stawek promocyjnych.  Telefon na korytarzu albo... słuchawka w celi Jak to wygląda z technicznego punktu widzenia? Czy rozmowa zawsze odbywa się na korytarzu, gdzie wiszą automaty? Niekoniecznie. Przedstawiciele Służby Więziennej poinformowali nas, że od kilku lat wdrażane jest rozwiązanie, w którym to telefon, a konkretnie słuchawka, trafia do celi. Oczywiście nie na stałe. Zwolennicy tego pomysłu przekonują, że jest ono korzystne dla osadzonych, ale też dla funkcjonariuszy. Słuchawka w celi sprawia, że osadzeni nie muszą się przemieszczać do aparatu. To wyklucza kontrole przy wchodzeniu i wychodzeniu z cel oraz doprowadzenia, w efekcie pozwala zaoszczędzić czas. A ten jest dość istotny, gdy w danej jednostce przebywają setki osób, które trzeba doprowadzić nie tylko do telefonu, ale też np. na spacer, do łaźni czy na widzenie. Jednocześnie spada ryzyko incydentów w przypadku agresywnych osadzonych. Ewentualne zdarzenie może sparaliżować funkcjonowanie całego zakładu karnego. W praktyce działa to tak, że osadzeni zapisują się na rozmowę, a słuchawka trafia do celi. Użytkownik wpisuje numer karty telefonicznej i numer odbiorcy. Połączenie zostaje automatycznie przerwane, gdy minie przewidziany na nie czas. Słuchawka trafia w ręce kolejnego osadzonego. To więźniowie pilnują, by wszystko przebiegało sprawnie.  Rozmowy są monitorowane i rejestrowane Warto podkreślić, że te rozmowy są zdalnie monitorowane przez funkcjonariuszy (wyjątek stanowią kontakty z obrońcą). Jeśli treść rozmowy wzbudza wątpliwości, połączenie może być przerwane. Rozmowy są też rejestrowane. Jeśli ktoś nie chce rozmawiać z celi, może poprosić o połączenie z automatu zainstalowanego na korytarzu.  Czy słuchawka w celi to rozwiązanie obowiązujące we wszystkich zakładach? Nie, decyzję o jego wprowadzeniu podejmuje dyrekcja danej jednostki. Wypada dodać, że czas rozmów również jest regulowany porządkami wewnętrznymi poszczególnych jednostek organizacyjnych służby więziennej. Skazany ma prawo do rozmowy telefonicznej. Jak często? Może się pojawić pytanie: czy każdy osadzony ma możliwość korzystania z usług tego typu? Z aparatu telefonicznego może korzystać każdy skazany. Odbywa się to w terminach ustalonych w regulaminach zakładów karnych. Z kolei osoba aresztowana musi na to otrzymać zgodę. Skazany może skorzystać z aparatu samoinkasującego minimum jeden raz w tygodniu. Zazwyczaj odbywa się to na jego koszt, ewentualnie płaci za to rozmówca. W uzasadnionych przypadkach dyrektor zakładu karnego może umożliwić skorzystanie z telefonu na koszt zarządzanej przez siebie jednostki. Dyrektor może się też zgodzić na skorzystanie z telefonu poza terminami ustalonymi w regulaminie. Połączenie telefoniczne jako nagroda. A w ramach kary jego brak Rozmowy telefoniczne są również wykorzystywane w systemie nagród i kar. Skazany może w ramach nagrody otrzymać zezwolenie na dodatkową rozmowę lub możliwość wykonania połączenia na koszt zakładu karnego. Ale jest też druga strona medalu: w ramach kary osadzony może być pozbawiony opcji korzystania z telefonu przez okres 28 dni.  O swoim biznesie rozmawiać nie chcemy Na koniec dodam, że skontaktowałem się z kilkoma operatorami telekomunikacyjnymi świadczącymi usługi w zakładach karnych. Ku mojemu zdziwieniu ich przedstawiciele byli bardzo niechętnie nastawieni do rozmów na temat swojego biznesu i całej branży. Można wręcz odnieść wrażenie, że podmioty te umówiły się, że nie będą opowiadać o podwórku, na którym działają. Z czego to wynika? Sam chciałbym poznać odpowiedź...

1
MACIEJ SIKORSKI
1.

Popularne porównania