Play tnie ceny światłowodu i telewizji. Nawet 4 miesiące za darmo
Wiadomości 11:53

Play tnie ceny światłowodu i telewizji. Nawet 4 miesiące za darmo

Play wprowadza nowe promocje na usługi domowe. Klienci mogą skorzystać z tańszego światłowodu oraz pakietów telewizyjnych. Oferta obejmuje również dostęp do popularnych serwisów streamingowych. Światłowód za darmo na start Klienci wybierający domowy Internet Play zapłacą mniej. Operator daje nowym użytkownikom dwa miesiące usług za zero złotych. Zniżka obejmuje łącza o prędkości 600 Mb/s, 1 Gb/s oraz 8 Gb/s. W tym okresie abonenci nie ponoszą opłat za dostęp do sieci. Warto zwrócić uwagę na dodatki przypisane do wyższych pakietów. Osoby wybierające opcje 1 Gb/s lub 8 Gb/s otrzymują w ramach abonamentu usługę Amazon Prime. Daje to możliwość oglądania filmów i seriali na platformie Prime Video. Usługa ta gwarantuje również darmowe dostawy zamówień ze sklepu amazon.pl. Klienci finalizujący zamówienie na stronie internetowej operatora dostają dodatkowy bonus. Zawarcie umowy online na stronie play.pl oznacza dostęp do podstawowej wersji serwisu HBO Max w cenie abonamentu. Telewizja w nowych pakietach Zmiany obejmują także usługi telewizyjne. Play oferuje obecnie trzy warianty telewizji domowej, z których każdy jest dostępny przez pierwsze dwa miesiące za zero złotych. Podstawowy pakiet to Telewizja Max, zapewniająca dostęp do 217 kanałów telewizyjnych. Drugi pakiet to Telewizja Max Premium, zawierająca 229 kanałów. W tej opcji abonenci otrzymują stacje Eleven Sports, SkyShowtime i Filmbox. Pakiet daje również dostęp do bibliotek VOD serwisów SkyShowtime oraz Filmbox+. Trzecią możliwością jest Telewizja Nowej Generacji. Wariant ten łączy telewizję z wyborem serwisów streamingowych. Abonent otrzymuje stały dostęp do 100 kanałów. Dodatkowo, co miesiąc dostaje pulę 45 punktów. Punkty te można wymieniać na dostęp do takich platform, jak Netflix, HBO Max, SkyShowtime czy Amazon Prime. Użytkownik samodzielnie decyduje, co ogląda w danym okresie rozliczeniowym. Łączenie usług wydłuża rabaty Operator premiuje zakup kilku usług jednocześnie. Osoby wybierające światłowód oraz Telewizję Max zyskują dłuższe okresy promocyjne. Przy Internecie o prędkości 300 Mb/s klient nie płaci za pakiety przez dwa miesiące. Sytuacja wygląda inaczej przy wyborze szybszego łącza. Warianty od 600 Mb/s w górę w pakiecie z telewizją zwalniają z opłat przez cztery miesiące. Klienci mogą modyfikować pakiety w trakcie składania zamówienia. Przejście z Telewizji Max na wariant Premium kosztuje dodatkowe 20 złotych miesięcznie. Taka sama dopłata dotyczy wyboru Telewizji Nowej Generacji. Pakiety Internetu i telewizji można łatwo rozszerzyć o abonament komórkowy. Uzyskanie wszystkich wymienionych zniżek wymaga jednak spełnienia warunków formalnych. Rabaty są przyznawane przy podpisaniu umowy na 24 miesiące. Szczegóły znajdują się na stronie fioletowego operatora, infolinii oraz w salonach stacjonarnych Play.

5
MARIAN SZUTIAK
1.

Wybrane dla Ciebie

Najnowsze

Najnowsze

USA twierdzą, że Chiny wspierają Iran. Rozchodzi się o sprzęt SMIC
Tech 19:38

USA twierdzą, że Chiny wspierają Iran. Rozchodzi się o sprzęt SMIC

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Będzie nowy tani OnePlus. Nord CE 6 Lite ujawnia pierwsze sekrety
Sprzęt 18:59

Będzie nowy tani OnePlus. Nord CE 6 Lite ujawnia pierwsze sekrety

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Apple kończy z produkcją tarki do sera. To już oficjalne
Sprzęt 18:16

Apple kończy z produkcją tarki do sera. To już oficjalne

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Android 17 z cenną funkcją VPN za darmo. Powinna pojawić się już dawno
Oprogramowanie 17:37

Android 17 z cenną funkcją VPN za darmo. Powinna pojawić się już dawno

1
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Orange wyczyści ci konto po terminie. Ważna zmiana dla klientów na kartę
Wiadomości 17:06

Orange wyczyści ci konto po terminie. Ważna zmiana dla klientów na kartę

4
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Sony podnosi ceny wszystkich konsol. Zrobi się bardzo drogo
Sprzęt 16:34

Sony podnosi ceny wszystkich konsol. Zrobi się bardzo drogo

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Orange: 44 dodatkowe anteny 5G pod sufitem stadionu. Kibice zachwyceni
Wiadomości 16:01

Orange: 44 dodatkowe anteny 5G pod sufitem stadionu. Kibice zachwyceni

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
PKO BP skróci niedzielę handlową. Miej się na baczności
Konta 15:30

PKO BP skróci niedzielę handlową. Miej się na baczności

0
DOMINIK KRAWCZYK
1.
Nowa danina. Polacy zapłacą więcej, bo tak jest sprawiedliwiej
Wiadomości 14:59

Nowa danina. Polacy zapłacą więcej, bo tak jest sprawiedliwiej

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Najnowszy Android 17 Beta 3 zmienia sposób korzystania z telefonu
Oprogramowanie 14:35

Najnowszy Android 17 Beta 3 zmienia sposób korzystania z telefonu

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Orange ma nowy sprzęt. Poprawi zasięg sieci w Twoim domu
Sprzęt 14:05

Orange ma nowy sprzęt. Poprawi zasięg sieci w Twoim domu

1
MARIAN SZUTIAK
1.
Try Galaxy po polsku. Tak sprawdzisz funkcje nowych Samsungów
Aplikacje 13:33

Try Galaxy po polsku. Tak sprawdzisz funkcje nowych Samsungów

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Charilze Theron znów wbija w fotel. Premiera Netflixa już w kwietniu
Telewizja i VoD 13:02

Charilze Theron znów wbija w fotel. Premiera Netflixa już w kwietniu

1
ANNA KOPEć
1.
Przejdź do Orange i zyskaj zniżkę oraz więcej GB. Na całą umowę
Wiadomości 12:30

Przejdź do Orange i zyskaj zniżkę oraz więcej GB. Na całą umowę

1
MARIAN SZUTIAK
1.
Androida czeka trudny rok. Konkurencja liczy na przejęcie rynku
Sprzęt 11:25

Androida czeka trudny rok. Konkurencja liczy na przejęcie rynku

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Będzie łatwiej o prawo jazdy. Egzamin do dużej zmiany
Moto 10:56

Będzie łatwiej o prawo jazdy. Egzamin do dużej zmiany

1
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Santander ulepsza ważną usługę. Klienci będą zadowoleni
Bezpieczeństwo 10:32

Santander ulepsza ważną usługę. Klienci będą zadowoleni

0
ANNA KOPEć
1.
Android tego potrzebował. Google wycofuje się z wcześniejszego błędu
Oprogramowanie 10:04

Android tego potrzebował. Google wycofuje się z wcześniejszego błędu

2
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Więcej nowości
Przełożony zleca pilny przelew? Nie zapomnij sprawdzić jednej rzeczy
Bezpieczeństwo 09:36

Przełożony zleca pilny przelew? Nie zapomnij sprawdzić jednej rzeczy

Oszustwa z wykorzystaniem poczty elektronicznej to jedno z najpoważniejszych obecnie zagrożeń. To ogromny problem, z jakim borykają się firmy zarówno w Polsce, jak i na całym świecie. Policja wydała właśnie komunikat, który przestrzega przed metodą BEC (Business Email Compromise). Oto, co powinniśmy wiedzieć w tej sprawie. Nowe wideo w ramach kampanii społecznej "Bankowcy dla CyberEdukacji" O zagrożeniach związanych z mailami i pocztą elektroniczną informuje na bieżąco kampania "Bankowcy dla CyberEdukacji". Najnowsze wideo, opublikowane w ramach kampanii, pokazuje w dość przekonujący sposób, ile komplikacji może spowodować jedna niewinna wiadomość.  https://www.youtube.com/watch?v=Ef0e9yW1Qzo Oszustwo BEC - co to właściwie jest? To, mówiąc w wielkim skrócie przekręt na "zmianę numeru konta" lub polecenie przelewu wydanego przez "przełożonego". Przestępca kontaktuje się z pracownikiem firmy, najczęściej z działu finansowego lub księgowości. Udaje, że jest przełożonym, stałym dostawcą, albo chociażby kontrahentem, który "zmienia numer konta".  Może podszywać się, równie dobrze, za wieloletniego partnera biznesowego, który wyjątkowo prosi o natychmiastową płatność.  Najczęstsze metody działania przestępców to fałszywe wiadomości e-mail oraz oszukańcze faktury ze zmienionym numerem rachunku, czyli schematy charakterystyczne dla ataków typu Business Email Compromise. czytamy w komunikacie Policji.  Najważniejsze jest to, że adres e-mail wygląda niemal identycznie jak prawdziwy. Często też oszuści zwyczajnie "przejmują" skrzynki pocztowe i prowadzą korespondencję z pełnym dostępem do historii wiadomości. Nic dziwnego, że wykrycie tego typu oszustwa nie należy wcale do łatwych zadań. Ofiara zazwyczaj nawet nie podejrzewa manipulacji, do czasu, aż środki zostaną przelane na konto oszustów.  Jak się uchronić przed oszustwem? Przezorny, powinien dwa razy się upewnić, czy naprawdę polecenie to pochodzi od szefa, czy innej zaufanej osoby. Należy zawsze sprawdzać adres nadawcy, a w przypadku nietypowych żądań płatności, potwierdzać je innym kanałem (telefon, spotkanie). Starać się nie ulegać presji czasu - jeśli komuś się spieszy i nalega na to, aby coś bardzo szybko zapłacić, to znak, że być może oszuści właśnie wzięli naszą firmę za cel. 

0
ANNA KOPEć
1.

Więcej nowości

Wciągający serial akcji idealny na weekendowy maraton. Robi furorę
Telewizja i VoD 08:22

Wciągający serial akcji idealny na weekendowy maraton. Robi furorę

Dopiero co miał swoją premierę na platformie, a już stał się numerem 4 na liście seriali suspens. "Day One", bo o nim mowa, to idealna opcja na weekendowy maraton. Sezon pierwszy bowiem liczy sobie zaledwie 6 odcinków. 6 odcinków, każdy z nich trwa ok. 45 minut "Day One" najwyraźniej znalazł swoje miejsce. Ten hiszpański serial cieszy się w serwisie popularnością i to zaskakuje najbardziej, bowiem gdyby wziąć pod uwagę oceny, jakie miał do tej pory - nikt by nie stawiał na to, że serial tak szybko wskoczy na miejsce 4. w rankingu oglądalnościowym. Ogólnie, mało kto by na niego stawiał w ogóle. Ale jak widać, na wszelkie seriale musi być odpowiedni czas i miejsce. "Day One" znalazł się w swoim najlepszym. A nie wiadomo, czy jeszcze nie pójdzie w górę po weekendzie i naszej rekomendacji. Już na dzień dzisiejszy pokonał w zestawieniu takie produkcje, jak słynny "Reacher".  "Day One" nie jest to serial wybitny, ale za to idealny na weekend Akcja serialu jest bardzo współczesna i przenosi widzów do Barcelony, do roku 2026. Głównym bohaterem jest były geniusz technologiczny - Ulises Albet. Bohater wraca do Hiszpanii, po tym, jak niegdyś opuścił kraj po tym, jak zginęła jego siostra. Jego stosunek do technologii także uległ przez ten czas zmianie - teraz jest aktywistą, który jej nie pochwala. Na skutek splotu różnych okoliczności, staje się podejrzanym o zabójstwo, do którego dochodzi podczas tygodniowego kongresu MWC. Ale to nie jedyny wątek. Podczas ucieczki, poszukiwany odkrywa technologię, która może zagrażać ludzkości. Czy uda mu się oczyścić z zarzutów i powstrzymać zagrożenie? Jeszcze jedna kwestia - po seansie z pewnością wiele osób spojrzy na soczewki kontaktowe, nieco pod innym kątem.  https://www.youtube.com/watch?v=Pnjrj_mVUQo To wymarzona wręcz zagadka na weekend, szczególnie jeśli będzie deszczowy i posępny. 6 odcinków oznacza jedno - 270 minut dobrej zabawy przed telewizorem. A jeśli to będzie mało, to warto mieć na uwadze, że na Netflixie czeka na nas katastroficzny miniserial brazylijski "Radioaktywny kryzys", który także jest idealną opcją dla kinomanów poszukujących mocnych wrażeń. 

1
ANNA KOPEć
1.

Więcej nowości

Znudzony zdjęciami z telefonu? Trzy powody, by kupić Instaxa Evo
Sponsorowane 24 MAR 2026

Znudzony zdjęciami z telefonu? Trzy powody, by kupić Instaxa Evo

W Media Expert wystartowała promocja na aparaty Instax Evo. Oto trzy powody, dla których warto się skusić. Marki Instax nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Proste i stylowe aparaty natychmiastowe szturmem podbiły serca użytkowników na całym świecie i nic nie wskazuje na to, by ich popularność miała się szybko skończyć. Tym lepiej się składa, że w Media Expert ruszyła właśnie kusząca promocja na modele z linii Instax Evo. Kupując wybrany aparat, dodatkowy wkład dostaniemy za symboliczną złotówkę. Wystarczy zajrzeć na stronę sklepu, dodać  aparat objęte promocją do koszyka, a następnie dobrać do niego stosowny upominek. To wystarczy, by  cieszyć się nowym aparatem i móc zacząć robić zdjęcia. A dlaczego warto skorzystać z takiej promocji i kupić Instaxa Evo? Jest co najmniej kilka dobrych powodów. Inne podejście do fotografii Tak na logikę kupowanie aparatu natychmiastowego może się wydawać trochę bez sensu. W końcu równie dobrze można robić zdjęcia telefonem, prawda? No właśnie nie do końca. Instaxy reprezentują zupełnie inne podejście do fotografii. Wizjer i fizyczne przyciski zamiast dotykowego ekranu, limitowane wkłady zamiast praktycznie nieograniczonego miejsca pamięci wewnętrznej, analogowy charakter zamiast cyfrowej „perfekcji”. Korzystanie z dedykowanego sprzętu skłania do większego skupienia na każdym zdjęciu zamiast trzaskania miliona ujęć na oślep, a ograniczenia formatu wbrew pozorom skłaniają do większej kreatywności. Jednocześnie jednak nadal jest to sprzęt banalnie prosty w obsłudze, który można po prostu wziąć do ręki i zacząć robić zdjęcia. Najważniejszą różnicą jest jednak fakt, że na koniec dostajemy nie zbitek pikseli, a fizyczną odbitkę, którą możemy oprawić w ramkę, wstawić do albumu albo wręczyć komuś w prezencie. Coś namacalnego, co bez wątpienia będzie przywoływało emocje i wspomnienia. Nowoczesne i uniwersalne W tym miejscu warto jednak podkreślić jedno – nie jesteśmy skazani wyłącznie na fizyczne odbitki. W przeciwieństwie do klasycznych Instaxów, seria Instax Evo łączy analogowy charakter z najważniejszymi udogodnienia fotografii cyfrowej. Zdjęcia nie są drukowane od razu, tylko zapisywane na karcie pamięci. Wydrukować możemy je w każdym momencie, a najlepszymi ujęciami bez trudu podzielimy się w mediach społecznościowych. Takie rozwiązanie daje też spore pole do popisu w zakresie kreatywności. Przykładowo, model Instax Mini Evo Cinema posiada dziesięć wbudowanych filtrów nawiązujących do różnych dekad – od lat 30. XX wieku do czasów współczesnych. To świetny sposób, by nadać każdej fotografii unikalny charakter. Co więcej, jako że filtry wybieramy z pomocą fizycznego pokrętła, nie psuje to w żaden sposób poczucia namacalnego obcowania z fotografią, które stanowi główny atut Instaxów. Działa to także w drugą stronę. Urządzenia Instax Evo bez trudu możemy połączyć z telefonem, by wydrukować zdjęcia przechowywane w jego pamięci. To oznacza, że dostajemy tak naprawdę dwa urządzenia w cenie jednego: aparat oraz bezprzewodową drukarkę do fotografii. Doskonały prezent Prywatnie najbardziej w Instaxach cenię jednak to, że doskonale sprawdzają się jako prezent. Stylowe, wystarczająco niepozorne, by nie wprawić nikogo w zakłopotanie, a do tego szalenie uniwersalne. W końcu czy znacie kogoś, kto nie lubi robić zdjęć? No właśnie ja też nie. W tej roli najlepiej sprawdzi się Instax Mini Evo. Prosty w obsłudze, rozsądnie wyceniony i korzystający z bodaj najpopularniejszego formatu wkładów dla tego typu urządzeń. To ostatnie oznacza lepszą dostępność, ale także spory wybór filmów na różne okazje – na wypadek, gdyby komuś zdążyły się znudzić klasyczne białe ramki wokół fotografii. No i nie będę ukrywał, jest to też chyba najładniejszy model w ofercie producenta – przynajmniej w mojej opinii. Elegancka stylistyka nawiązująca do klasycznych aparatów dalmierzowych to coś, co wygląda zabójczo i nie ma prawa wyjść z mody. Lekarstwo na fotograficzną chandrę Jeśli szukacie czegoś, co sprawi, że robienie zdjęć znowu stanie się zabawą, to nie ma chyba lepszego gadżetu niż aparaty Instax Mini Evo. Jeżeli myślicie podobnie, to koniecznie powinniście zajrzeć na stronę Media Expert i wybrać model w sam raz dla siebie. Najlepiej się pospieszyć, bo oferta z wkładem za 1 zł czeka na Was tylko do 31 maja 2026. [SALE-4116] Artykuł sponsorowany na zlecenie Media Expert

0
ARKADIUSZ BAłA
1.

Popularne porównania