Testy sprzętu
19:46
8849 Tank 5: pancerniak z najlepszym projektorem. Sprawdzam, czy ma sens (test)
Jest pancerny i ciężki jak czołg, ma świetny ekran AMOLED, bardzo wydajny układ SoC, sporo ciekawych dodatków, a do tego przede wszystkim – wbudowany projektor DLP o rozdzielczości 2K. Wydaje się, że to idealny sprzęt na wakacje,
8849 Tank 5 to już trzeci, testowany przeze mnie pancerny smartfon tej marki z projektorem – ostatnia nowość, która weszła do sprzedaży w czerwcu. W zeszłym roku sprawdzałem, jak się spisuje 8849 Tank 4 Pro, później przyszła kolej na model 8849 Tank X, a teraz – na najnowszego Tanka Pięć.
Smartfon można kupić za pośrednictwem strony producenta, gdzie kosztuje około 3850 zł. Sporo, ale ma to swoje uzasadnienie – 8849 Tank 5 aspiruje do klasy flagowców, a zastosowane w nim komponenty to naprawdę wysoka półka. Sprawdźmy więc, jak to wszystko razem działa i czy warto tyle zapłacić.
Konstrukcja i wykonanie
Smartfon 8849 Tank 5 to kolejny rozmiarowy i wagowy potwór tego producenta. Podobnie jak wcześniejsze modele Tank 4 Pro i Tank X sporo waży i jest gruby – ma aż 700 g masy i grubość 33,8 mm. Dla porównania ostatnio testowany 8849 Tank X ma 31,9 mm grubości i waży 750 g. Nowy model jest więc grubszy, choć lżejszy.
Tak czy inaczej – jest niestety dramat. Przy całej mojej sympatii dla marki 8849 uważam, że to już przesada i producent nie powinien iść tą drogą. Tank 5 jest tak mało poręczny i niewygodny, że sięgałem po niego z prawdziwą niechęcią.
Nie, nie mam problemów z telefonami-cegłami, do dzisiaj trzymam kilka takich w swoich szufladach i w swoim czasie bardzo je lubiłem – ale to były modele o grubości najwyżej 20 cm i o masie maksymalnie 400 g, co się mieści jeszcze w granicach rozsądku. Tu tego zabrakło.
Z wyglądu 8849 Tank 5 przypomina swoich poprzedników – środkowa część obudowy to solidny stop metali, na bokach i rogach znalazł się wytrzymały plastik o gumowanej powierzchni. Charakterystycznymi elementami obudowy są kratki układu chłodzenia – elementy niezbędne do działania projektora, ulokowane na prawym i lewym boku, oraz sam moduł projektora, czyli lampa i czujniki na górnej krawędzi konstrukcji. Czujnik autofokusu projektora ma także dodatkowe zastosowanie jako moduł dalmierza laserowego o zasięgu 4 metrów.
Konieczność optymalnego rozłożenia tych elementów sprawiła, że gniazdo SIM (2x nano) znalazło się też w górnej części telefonu, regulacja głośności wysoko na lewym boku (nie do sięgnięcia jedną ręką), dobrze, że chociaż przycisk zasilania jest na swoim miejscu = pod prawym kciukiem. Z przyciskiem tym zintegrowany jest czytnik linii papilarnych, który działa bez zarzutu.
Na lewym boku dostrzeżemy jeszcze dwa uniwersalne klawisze do przypisania różnych funkcji – na przykład do łapmy kempingowej na pleckach.
To już dobrze znany, sprawdzony element z pancernych telefonów – tu spisuje się bez zarzutu, zastępując stacjonarne światło o szerokim promieniu, jak i latarkę, do tego ma funkcję SOS i migania jak stroboskop. Jej moc wynosi 1200 lumenów, można oświetlić spory kawałek lasu podczas nocnej wędrówki.
Co ciekawe, jest też dodatkowa funkcja – jako latarkę można wykorzystać lampę projektora, choć to rozwiązanie raczej na krótkie sytuacje, bo nie ma sensu używać aż tak mocnego i pożerającego energię światła.
W dolnej części Tanka 5 znajduje się gumowa klapka, kryjąca port USB 3.1 (USB 3.2 Gen1 + DP1.4) typu C oraz wyjście słuchawkowe 3,5 mm. Nad nimi, na krawędzi znajduje się solidny zaczep na linkę.
Mimo zastosowania kratek wentylacyjnych producent gwarantuje pełną odporność na poziomie IP68/IP69K, co oznacza maksymalną pyło- i wodoszczelność.
Projektor
Zamontowanie projektora DLP w telefonie to trudne wyzwanie, ale firmie 8849 udało się to całkiem dobrze – choć z jednym, dużym zastrzeżeniem.
Projektor ma rozdzielczość 2K, co w odniesieniu do standardu kinowego oznacza 1920 x 1080. Do tego otrzymujemy jasność na poziomie 220 lumenów. To kolejne ulepszenie parametrów projektora. Testowany rok temu Tank 4 Pro miał zaledwie rozdzielczość HD Ready (1280 x 720), a jasność 100 lumenów.
Urządzenie ma laserowy autofokus działający na dystansie do 4 m (odległość ogniskowania: 0,5-4 m) oraz 4-punktową korekcję trapezową ToF w pionie i poziomie (±45°), co ułatwia rzutowanie proporcjonalnego obrazu w różnych warunkach. Korekcja i ostrzenie działają fantastycznie – nic nie trzeba robić ręcznie, wystarczy tylko ustawić Tanka 5 przed ekranem. Po chwili urządzenie samo się dostroi. Czasami zdarzało się, że obraz był wykrzywiony, ale wystarczyło lekko poruszyć projektor i po chwili wszystkie nierówności znikały.
Takie parametry w praktyce pozwalają zorganizować projekcję jak z osobnego projektora przenośnego. Oczywiście jasność jest wciąż zbyt niska, by udało się wyświetlić czytelny obraz przed zapadnięciem zmroku, ale późnym wieczorem i w nocy jest dobrze.
Sam zabrałem Tanka 5 na urlop, razem ze zwijanym ekranem do projektorów i wyświetlałem obraz o przekątnej około 70-80 cali, idealny do oglądania seriali czy filmów VoD. Choć ostrość i nasycenie kolorów nie były jak żyletka, to miałem swoje letnie kino i nie narzekałem.
A o chodzi z tą ostrością i nasyceniem kolorów? Już tłumaczę. Obraz rzutowany z projektora może naprawdę zachwycić, ale wszystko zależy od źródła. A z tym jest problem. 8849 Tank 5 nie zapewnia pełnego wsparcia dla Widevine – można liczyć tylko na poziom L3, co oznacza, że odtwarzanie filmów z platform VoD ograniczone jest najwyżej do jakości 720p, a w praktyce do 480p, co nie pozwala w pełni wykorzystać natywnej rozdzielczości projektora. Lepiej będzie z filmami YouTube, gdzie już w pełni uda się wykorzystać wysoką rozdzielczość. Sam jednak postawiłem na serwisy VoD i trochę brakowało mi ostrości. To jednak rzecz względna.
Jest inny problem, poważniejszy – wentylator. Jest bardzo głośny, przez to przyjemność z seansu maleje. Albo trzeba się odsuwać jak najdalej, albo założyć słuchawki. Sam właśnie ratowałem się słuchawkami, ale gdy chciałem obejrzeć coś z żoną, już był problem.
Niestety, to bardzo poważna wada projektora, stawiająca sens tego dodatku pod dużym znakiem zapytania. Przy takim hałasie trudno skupić się na filmie. Pod tym względem osobne, przenośne projektory radzą sobie lepiej. Tu mamy niewielką (w porównaniu do projektorów), zwartą obudowę, która natychmiast się grzeje i wymaga wentylacji. Problem jest zwłaszcza odczuwalny w gorące dni, gdy cały układ projektora szybciej się nagrzewa. W chłodniejsze szum może się trochę zmniejszyć.
Wyświetlacz
8849 Tank 5 otrzymał wyświetlacz AMOLED o przekątnej 6.73 cala, o wysokiej rozdzielczości 1440 x 3200 (521 ppi). Jakość obrazu jest bardzo dobra, zarówno kolory, jak i szczegółowość, z przyjemnością patrzy się na ten ekran i nawet jeżeli nie jest to panel jak z płaskich flagowców, to sprawdzi się nie tylko do codziennych zadań, ale także do oglądania filmów. Smartfon obsługuje HDR10 i HDR10+, więc można liczyć na dobrą jakość obrazu.
Producent deklaruje, że maksymalna, szczytowa jasność ekranu sięga 3000 nitów. Odnosi się do trybu HDR i małego obszaru ekranu, jednak nie byłem w stanie tego zmierzyć. Sprawdziłem za to ważniejszą na co dzień standardową, stałą jasność dla pełnego ekranu i tu jest dość marnie – zarówno w trybie ręcznym, jak i automatycznym, panel osiąga 500 nitów. Pozwala to w miarę wygodnie korzystać ze smartfonu w jasny dzień, ale nie daje to pełni komfortu w bardzo mocnym słońcu.
Wydajność i kultura pracy
Sercem modelu 8849 Tank 5 jest solidny układ Dimensity 9400e wykonany w procesie 4 nm. To lekko okrojony wariant jednego z najbardziej wydajnych SoC Mediateka, z najszybszym rdzeniem rozpędzającym się do 3.4 GHz. Całość jest wspierana przez 16 GB pamięci RAM w standardzie LPDDR5X oraz 512 GB pamięci wewnętrznej UFS 4.0.
Takie połączenie nie jest standardem w pancerniakach. O ile duże pamięci masowe pojawiają się coraz częściej, to tak szybkie układy SoC wciąż są rzadkością. Dimensity 9400e można porównać do Snapdragona 8 Gen 5, choć jest od niego minimalnie słabszy – w sumie jednak wydajność Tanka 5 jest fantastyczna. Nic nie zamula, wszystko działa, jak należy, wyniki w testach syntetycznych też są bardzo dobre. Wśród testowanych przeze mnie pancernych telefonów 8849 Tank 5 z wynikiem w AnTuTu powyżej 2 mln punktów jest absolutnym flagowcem.
W intensywnym zastosowaniu smartfon potrafi się trochę zagrzać. Pomijam już tryb projektora, ale np. w grach po pół godziny grania pojawia się zdecydowane uczucie ciepła, około 40 stopni C. W stress teście 3D Mark Wild Life Unlimited wydajność spadła do zaledwie 60%, co wskazuje na bardzo mocne dławienie termiczne. Typowa sytuacja w smartfonach z bardzo wydajnymi układami SoC. Na co dzień nie odczuwa się tego jednak i nie jest to problemem.
AnTuTu 10
Geekbench 6
AI Benchmark
3D Mark
Maks. temp. obudowy [°C]
Jeden rdzeń
Wszystkie rdzenie
Wild Life Extreme
Wild Life Extreme Stress Test
8849 Tank 4 Pro
1332472
1466
4434
3822
2910
78,60%
42
8849 Tank 5
1908159
2142
6786
9598
5149
60,30%
41
8849 Tank X
916858
1242
3932
1091
1756
98,50%
38
Motorola ThinkPhone25
691781
1049
3005
566
858
99,60%
35
Oukitel WP30 Pro
768180
1137
3509
186
1310
99,20%
45
Oukitel WP300
615857
1018
2736
394
687
98,70%
39
Oukitel WP500 Ultra
1381285
1425
4355
3828
2843
85,00%
38
RugOne Xever 7 Pro
498500
945
2352
246
n.d.
n.d.
42
Ulefone Armor 21
414303
724
2014
68,7
344
99,40%
35
Ulefone Armor 23 Ultra
712696
991
3319
165
1252
99,60%
42
Ulefone Armor 24
386016
688
1896
64
326
99,10%
36
Ulefone Armor Pad 2
406213
731
2017
70,4
351
98,90%
38
Ulefone Power Armor 19T
403819
732
2035
69,9
336
99,40%
37
Komunikacja
Pod względem komunikacyjnym na Tanka 5 nie można narzekać. Smartfon pozwala załadować dwie karty nanoSIM, a drugą można także przełączyć na eSIM. Można za jego pomocą bez problemu prowadzić rozmowy przez VoLTE i Wi-Fi Calling, choć trzymanie takiel cegły przy uchu to jednak spore wyzwanie. Jakość głosu w połączeniach telefonicznych nie jest krystaliczna, ale akceptowalna.
8849 Tank 5 dobrze spisuje się też w polskich sieciach 5G, a pomiary prowadzone w zasięgu sieci Play i Orange pozwalały na osiągnięcie standardowych dla pancerniaków prędkości średnio od 500 do 800 Mb/s.
W domu czy biurze można skorzystać z szybkiego Wi-Fi 7, a łączność z akcesoriami zapewnia Bluetooth 5.4. Nie zabrakło NFC, ale tu jest problem. Po zainstalowaniu Portfel Google raportuje, że telefon nie spełnia wymogów bezpieczeństwa, nie można więc dodać karty do płatności. Być może kolejna aktualizacja to zmieni (to nierzadki błąd w nowych telefonach z Chin), ale na razie jest słabo.
Atutem telefonu jest to, że port USB-C (USB 3.1) zapewnia obsługę standardu DP 1.4 Alt Mode, co oznacza, że można go podłączyć bezpośrednio do monitorów, telewizorów lub projektorów, bez potrzeby używania adapterów. Szybki port pozwala też na błyskawiczny transfer plików.
Za lokalizację odpowiada GPS z podwójnym pasmem L1+L5, a także Galileo, BeiDou i GLONASS. W praktyce podczas nawigacji terenowej 8849 Tank 5 spisywał się bez zarzutu i nawet w otoczeniu drzew trzymał się rzeczywistej ścieżki, nie odnotowałem żadnych problemów z „pływaniem” pozycji.
Odtwarzanie dźwięku
W dolnej części plecków, nad zaczepem na linkę, znajdują się podwójny głośnik ze wzmacniaczem Smart PA generujący dźwięk o głośności do 96 dB. Zapowiada się nieźle, ale w praktyce średni z niego pożytek. Po pierwsze nie jest to układ stereo, a umiejscowienie wylotu sprawia, że głos jest tłumiony, gdy smartfon leży ekranem do góry.
Jakość dźwięku to osobna kwestia. O ile jeszcze głośnik sprawdzi się w połączeniach głosowych w trybie głośnomówiącym, choć trudno mówić o komforcie, to już do słuchania muzyki nie nadaje się, dźwięk jest zbyt ostry i suchy. W przypadku filmów oglądanych bezpośrednio na ekranie jest trochę lepiej, nie można zanadto narzekać. Przełączenie się na projektor kończy jednak zabawę. W takich sytuacjach musiałem podłączyć duży głośnik Bluetooth (lub słuchawki, gdy oglądałem sam), który zapewniał nie tylko wyższą jakość dźwięku, ale trochę zagłuszał szum wentylacji.
Połączenie Bluetooth na szczęście nie zawodzi. Do dyspozycji otrzymujemy kodeki aptX, aptX HD oraz LDAC, więc po dobraniu odpowiednich słuchawek można liczyć na naprawdę przyzwoite brzmienie, bez żadnych korekt w equalizerze czy w opcjach. Warto też pamiętać o słuchawkach przewodowych – to mocny plus tego modelu. Brzmienie jest bardzo dobre, a dodatkowo w systemie można uaktywnić opcję dźwięku przestrzennego.
System
8849 Tank 5 jest dostarczany z niemal czystym Androidem 16, a producent obiecuje 6 lat poprawek bezpieczeństwa, nie wspomina nic jednak o aktualizacjach systemu.
Czysty Android 16 w wydaniu marki 8849 nie przypomina tego, co znamy z Pixeli czy telefonów Motoroli. System został mocno okrojony, styl Material Design jest tu ledwie widoczny, całość wygląda jak podstawowy Android AOSP. Jest więc trochę surowo, ale w sumie czysto i schludnie. System nie jest nowoczesny z wyglądu, ale funkcjonalnie niczego mu nie brakuje, wszystko też działa bez zarzutu.
Producent dodał od siebie kilka aplikacji użytkowych, w tym nieśmiertelny w pancernikach Toolbox (tu jako Skrzynka narzędziowa) z mini apkami narzędziowymi, są aplikacje do lampy kempingowej czy projektora, ale w menu nie uświadczymy żadnych zbędnych dodatków.
Aparaty
W sekcji fotograficznej z tyłu znalazł się potrójny aparat – główny z matrycą 50 Mpix (Samsung GN1), przysłona f/1,9), jednostka 50 Mpix (OmniVision OV50D40) z teleobiektywem oraz aparat noktowizyjny 50 Mpix (OV50C40). Moduł do zdjęć nocnych jest wspierany przez 4 diody na podczerwień o długości fali 940 nm, które według producenta zapewniają widoczność na dystansie ponad 15 m w całkowitych ciemnościach. Z przodu znalazł się aparat 32 Mpix (OmniVision OV32B40).
Taka specyfikacja wygląda na pierwszy rzut oka dosyć obiecująco, niemal flagowo, a dodatek aparatu tele jest prawdziwą rzadkością w pancernych telefonach. Jest jednak kilka mankamentów. Po pierwsze aparaty nie mają OIS, a jednostka z teleobiektywem oferuje skromny zoom optyczny 2x (cyfrowy do 20x), sama zaś matryca OV50D40 to raczej sensor dla tańszych średniaków. Aplikacja aparatu nie daje też zbyt wielu opcji, nie ma na przykład trybu portretowego, nocnego ani przełączników HDR czy AI. Nie zabrakło jednak trybu profesjonalnego.
Mimo ograniczeń całość ma potencjał, ale ewidentnie coś jest nie tak z oprogramowaniem. Aplikacja aparatu działa bardzo nieprzewidywalnie i potrafi w tej samej scenerii na dwóch zdjęciach robionych po sobie automatycznie dobierać zupełnie różne parametry obrazu, co często nawet widać na podglądzie. Niestety, zazwyczaj wiąże się to z pogorszeniem jakości zdjęć, które często są pozbawione kontrastu, sprane, wyblakłe. Najczęściej dzieje się tak w jasno oświetlonych miejscach, gdy jest pełne słońce, ale nie wynika to z podbicia czułości czy nadmiernej ekspozycji, te zdjęcia wyglądają trochę jak niewywołane pliki RAW albo nieudane obrazy HDR. Najwyraźniej zawodzi mapowanie tonów, błąd programowy, który być może producent naprawi w aktualizacji.
[DIFF:{"before":"258189","after":"258190","description":""}]
Co ciekawe, nawet najgorsze, wyblakłe fotki można bardzo ładnie podciągnąć za pomocą funkcji Poprawki AI w Zdjęciach Google – nagle okazuje się, że są zgubione kolory i kontrast. Widać to na powyższym porównaniu. To wskazuje, że sama matryca rejestruje wszystkie potrzebne informacje, a zawodzi jedynie oprogramowanie w momencie zapisu zdjęcia. Podobny błąd był już w modelu Tank 4 Pro, niestety w nowej generacji jest nawet gorzej.
W optymalnych warunkach, gdy nie ma takich problemów z mapowaniem, 8849 Tank 5 jest w stanie zrobić całkiem ładne zdjęcia, o poprawnej kolorystyce i dynamice. Zoom 2x pozwala na uzyskanie dość ostrych zdjęć, choć zwiększanie przybliżenia do wartości cyfrowych szybko powoduje degradację obrazu.
[gallery][img]258236[/img][img]258245[/img][img]258243[/img][img]258220[/img][img]258233[/img][img]258211[/img][img]258247[/img][img]258244[/img][img]258231[/img][img]258210[/img][img]258235[/img][img]258218[/img][img]258221[/img][img]258217[/img][img]258228[/img][img]258240[/img][img]258238[/img][img]258222[/img][img]258242[/img][img]258241[/img][img]258223[/img][img]258219[/img][img]258214[/img][img]258234[/img][img]258226[/img][img]258216[/img][img]258225[/img][img]258224[/img][img]258232[/img][img]258230[/img][img]258229[/img][img]258246[/img][img]258237[/img][img]258212[/img][img]258215[/img][img]258213[/img][img]258239[/img][img]258227[/img][/gallery]
Gorzej jest po zmroku, trybu nocnego nie ma, więc aparat jest w stanie zrobić zdjęcie tylko tam, gdzie pojawia się światło sztuczne. Efekty nie zachwycają.
[gallery][img]258357[/img][img]258359[/img][img]258358[/img][img]258356[/img][img]258355[/img][img]258360[/img][/gallery]
Całkiem nieźle działa też aparat noktowizyjny (do zdjęć w całkowitych ciemnościach), szczególnie w pomieszczeniach – widać wtedy wszystko. W terenie bywa różnie. Choć podgląd na obrazie jest bardzo wyraźny, jak w prawdziwym noktowizorze, to jednak podczas robienia zdjęć aparat nie zawsze łapie ostrość, trzeba spróbować kilka razy. Niemniej potencjał duży jest.
[gallery][img]258343[/img][img]258351[/img][img]258353[/img][img]258349[/img][img]258352[/img][img]258345[/img][img]258347[/img][img]258344[/img][img]258346[/img][img]258350[/img][img]258348[/img][img]258354[/img][/gallery]
Po przełączeniu się na tryb kamery zyskujemy możliwość nagrywanie wideo w maksymalnej rozdzielczości 4K przy 30 kl./s. Byłoby w sumie nawet nieźle, bo jakości przechwytywanego obrazu nie można nic zarzucić, jednak wszystko psuje brak stabilizacji. OIS nie ma, w opcjach jest co prawda przełącznik stabilizacji elektronicznej, ale niewiele to daje. Obraz się trzęsie, a biorąc pod uwagę ciężar telefonu, drgania mogą się pojawić nawet w ujęciach statycznych, bo trudno utrzymać taką cegłę stabilnie.
https://youtu.be/sG3yVsKUU4U
https://youtu.be/z8cEN4fS6Wk
Bateria i czas pracy
Za zasilanie 8849 Tank 5 odpowiada akumulator o pojemności 17 600 mAh, który, jak podkreśla producent, działa w temperaturach od -28°C do 56°C. Smartfon obsługuje szybkie ładowanie przewodowe o mocy 120 W oraz ładowanie zwrotne 25 W.
Jak to sprawdza się w praktyce? Ogromna pojemność w połączeniu z wydajnym układem 4 nm zapewniają imponujący czas pracy, choć diabeł tkwi w szczegółach. W standardowym, mieszanym cyklu zastosowań smartfon wytrzyma 3-4 dni, nawet stałe używanie nawigacji terenowej pozwala na zostawienie ładowarki na kilka dni.
Oczywiście są zastosowania, które szybciej wyczerpują akumulator. Projektor ma zapewnić do 7 godzin pracy, ale w trybie nocnym (niższej jasności). Ja korzystałem z pełnej jasności i telefon rozładowywał się o około 30% w ciągu godzinny projekcji. Duży wpływ na to miał też intensywnie pracujący wentylator. Czyli w sumie mogłem liczyć na maksymalnie 3,5 godziny oglądania. Wystarczające, by wyświetlić nawet dwa filmy, jednak myśląc o dłuższym maratonie, trzeba zadbać o zasilanie.
Akumulator (mAh)
Wyświetlacz
Czas pracy (minuty)
Przekątna (cale)
Rozdzielczość (piksele)
Odświeżanie (Hz)
8849 Tank 4 Pro
11600
6,73"
1440 x 3200
120
1334
8849 Tank 5
17600
6,73"
1440 x 3200
120
2232
8849 Tank X
17600
6,78"
1080 x 2460
120
1827
Honor 600 Pro
6400
6,57"
1264 x 2728
120
1688
Honor Magic8 Lite
7500
6,79"
1200 x 2640
120
985
Infinix Note Edge
6150
6,78"
1208 x 2644
120
1371
Nubia Redmagic 10 Pro
7050
6,85"
1216 x 2688
144
1167
Nubia Z60 Ultra
6000
6,8"
1116 x 2480
120
1018
OnePlus 13
6000
6,82"
1080 x 2376
120
1331
OnePlus 15
7300
6,78"
1272 x 2772
165
1462
OnePlus 15R
7400
6,83"
1272 x 2800
165
1474
Oppo Find X9
7025
6,59"
1080 x 2374
120
1334
Oukitel WP300
16000
6,8"
1080 x 2460
120
1704
Oukitel WP500 Ultra
10000
6,78
1080 x 2460
120
1334
Realme 16 Pro+ 5G
7000
6,8"
1280 x 2800
144
1251
Realme GT 7
7000
6,78"
1264 x 2780
120
1353
Realme GT 8 Pro
7000
6,79"
1080 x 2352
120
1412
Ulefone Armor 23 Ultra
5280
6,78"
1080 x 2460
120
542
Vivo X300 Ultra
6600
6,82"
1260 x 2772
144
1230
Z drugiej jednak strony film 4K odtwarzany na ekranie, przy jasności 300 nitów, zapewnił rekordowy czas pracy ponad 37 godzin. To absolutnie najlepszy wynik w naszej tabeli. Widać, jak duży wpływ ma zastosowanie energooszczędnego układu SoC. Inne testowane przeze mnie pancerniaki, ale ze starszymi SoC, mimo dużych pojemności akumulatorów osiągały gorsze czasy.
W zestawie jest ładowarka 120 W, która pozwala bardzo szybko odzyskać te pokłady energii – trwa to około 1 godziny i 45 minut.
8849 Tank 5 – czy warto?
Pierwsze wrażenie podczas testów modelu 8849 Tank 5 nie było najlepsze – odstraszył mnie ciężar telefonu i jego rozmiary. Po włączeniu było jednak znacznie lepiej – telefon ma ładny ekran AMOLED, szybki układ SOC, dużo pamięci, działa więc płynnie i sprawnie. Smartfon dobrze się spisuje w terenie (pomijając kwestię grubości i ciężaru), niestraszne mu upadki, pył i woda, sprawnie działa jako piesza nawigacja i narzędzie komunikacji. Doskonałym dodatkiem jest lampa kempingowa. Bardzo dobre wrażenie robi potężny akumulator z długim czasem pracy i szybkim ładowaniem.
Wbudowany projektor to z jednej strony genialna sprawa, bo pozwala w każdej chwili zaimprowizować własne przenośne kino – wystarczy nawet biała ściana lub prześcieradło. W optymalnych warunkach można uzyskać bardzo ładny obraz, wszystko jednak rujnuje zbyt głośny wentylator. Trudno się skupić na oglądaniu, chyba że na słuchawkach (ale to tylko indywidualnie). Drugi problem to brak wsparcia Widevine L1, co oznacza niską rozdzielczość w serwisach VoD. Przez to trudno w pełni wykorzystać możliwości projektora.
Aparat byłby całkiem dobry, gdyby nie dziwne problemy z mapowaniem tonów, prawdopodobnie błąd przetwarzania obrazów HDR. Mam nadzieję, że producent jeszcze to naprawi.
W sumie 8849 Tank 5 powoduje mieszane odczucia. Ciężar i grubość raczej nie pozwalają na używanie go jako codziennego telefonu do miasta, ale w terenie, w trudnych warunkach już ma sens, zwłaszcza jako smartfon wyprawowy. Możliwości ma sporo, szkoda jednak, że jego główna cecha – wbudowany projektor – jest tak problematyczna. Czy więc warto zapłacić te 3800 zł? Sam nie jestem do tego przekonany, choć gdyby to działało tak, jak powinno, ta cena nie byłaby wygórowana. Pozostaje czekać na dobrą promocję lub późniejszą obniżkę ceny.
MIESZKO ZAGAńCZYK