Scenarzyści dogadali się z Hollywood. Wynegocjowali duże zmiany
Scenarzyści, po wielu miesiącach strajków, w końcu dogadali się z Hollywood. Wynegocjowali duże zmiany, które dotkną platfromy streamingowe, czyli Netflixa, Disney+ czy też Prime Video.

Od wielu miesięcy w Stanach Zjednoczonych trwał strajk scenarzystów, do którego w pewnym momencie dołączyli się też aktorzy. Spowodowało to zatrzymanie prac na planach wielu filmów i seriali, przez co premiery zostały opóźnione. Na szczęście w końcu obie strony doszły do porozumienia, które wymusza duże zmiany, między innymi na platformach streamingowych.
Koniec strajku scenarzystów?
Na razie strajk został przerwany, co nie oznacza, że sprawa została w pełni zakończona. WGA, czyli Gildia Amerykańskich Scenarzystów wynegocjowała z AMPTP (agencja reprezentująca wytwórnie filmowe i serwisy streamingowe) zmiany. Teraz odbędzie się głosowanie, w którym scenarzyści zdecydują, czy się na nowe propozycje zgadzają. A jakie to zmiany?



Przede wszystkim scenarzyści mają otrzymać duże podwyżki. Mowa o wzroście o co najmniej 18 proc. w przypadku filmów, które mają budżet w wysokości co najmniej 30 mln dolarów oraz 26-procentowy wzrost podstawy.
Poza tym platformy streamingowe będą musiały dokładnie raportować oglądalność filmów i seriali, co do tej pory nie było praktykowane. To o tyle ważne, że właśnie od popularności danego dzieła w dużej mierze zależało wynagrodzenie scenarzystów czy też aktorów. Dane mogą być ukryte za umowami o NDA, więc nie będą dostępne dla osób postronnych.
Wreszcie WGA wymusiło na Hollywood zmiany w związku ze sztuczną inteligencją. AI nie będzie mogło pisać ani przepisywać tekstów literackich, a "dzieła" wygenerowane przez algorytmy nie będą mogły być używane jako materiał źródłowy. Tym samym wytwórnie nie będą mogły poprosić sztucznej inteligencji o stworzenie fabuły i zlecenie pisarzom przekształcenia jej w gotowy scenariusz. Niedozwolone jest też szkolenie AI za pomocą materiałów literackich.